Praca weterynarza to ciężki kawałek chleba…

84febe7717464aae36bda2640149ffb39744Tytuł: To nie powinno się zdarzyć
Autor: James Herriot
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 1998
Ilość stron: 256

Przed nami książka słodko-gorzka w moim mniemaniu. Kolejna z cyklu ? Wszystkie stworzenia duże i małe? książka czekała na mnie zaraz po zakończeniu pierwszego tomu. Praktyka pana Herriota pochłonęła mnie bez reszty.
Wydawnictwo przedstawia ją tak:


“Weterynarz James Herriot po rocznej praktyce – mimo usilnych starań, by opanować wszystkie tajniki zawodu – wciąż popada w tarapaty. Trudne do przewidzenia zachowanie czworonożnych pacjentów sprawia, że nigdy nie wie, co go czeka za chwilę. Leczy rozmaite zwierzęta, od koni wyścigowych po kociaki, uczestnicząc jednocześnie w życiu ich właścicieli, barwnych postaci z gór Yorkshire. Jego stołem operacyjnym są oblane słońcem pola, a miejscem pracy – kręte górskie drogi oraz budynki z szarych kamieni. Życie domowe nieustannie ubarwiają mu student Tristan i błyskotliwy, lecz kapryśny pracodawca Siegfried Farnon, autor przestrogi życiowej: “Bardzo cieniutka granica dzieli naprawdę dobrego weterynarza od piramidalnego głupca”.

Fabuła:
To już rok na praktyce u doktora Farnona wśród gór Dale i farmerów lat 40′ XX w.
James coraz lepiej radzi sobie wśród tych powściągliwych ludzi i rozwija swoje umiejętności. Powoli odnajduje rytm pór roku w rolniczym światku odmierzany koceniem się owiec i okresowymi chorobami u bydła. Drugi tom opowiada więcej smutniejszych historii, nie znaczy to jednak, że wyzbył się całkiem humoru i tego czaru chwytającego za serce. Próby zasiania profilaktyki wśród opiekunów małych zwierząt przynoszą małe sukcesy i nasi panowie mają więcej wypadów do psów czy kotów. Jednak praca wiejskiego weterynarza to nie tylko leczenie zwierząt czy bywanie powiernikiem swoich klientów. To także niestety sprawy finansowe, a?pieniądze zawsze tworzyły mur między farmerem a weterynarzem? W pierwszej części panowie zatrudnili żwawą panią Harbottle, jednak nawet to nie skłaniało upartych farmerów do rozstawania się ze swoimi pieniędzmi.
Dobrze znany nam Tricky Woo zyskuje nowego towarzysza – prosiaczka imieniem Nugent. Jednak mała różowa kluseczka nie zostaje nią na zawsze i nasz pacjent rośnie jak na drożdżach, przyprawiając swoją właścicielkę czasami o niemałe zgorszenie 😉
Aby równowaga została zachowana nie każdy pacjent jest przymilnym małym, kolanowym pieskiem czy kotkiem. Przyjdzie nam się również zmierzyć z suką doga niemieckiego która niedawno została matka i będziemy kibicować Jamesowi nie stracenia żadnej z kończyn.
A zaganialiście kiedyś krowy udając giez bydlęcy? Pan Kay zna kogoś kto wam w tym pomoże!
Naszego młodego doktorka trafi również strzała amora. Ciemnowłosa piękność skradnie jego serce i mimo wypadów na potańcówki z rozrywkowym Tristanem i podsuwanymi przez niego koleżankami, nie wyparuje z jego myśli.

?Pamiętasz, James, jak często sobie żartowaliśmy, co może nam zrobić któregoś dnia bardzo zły pies? Daję słowo, żeś ty dziś był tego bliski?

 


Kompozycja:
Opowiadania zawarte w tym tomie są bardziej spójne niż w pierwszej z książek. Dotyczą sytuacji które ?nie powinny się zdarzyć?, ale spokojnie nie każda dotyczy jednak jakiejś zwierzęcej tragedii. Język się nie zmienił, więc nadal pozostaje bardzo przyjemny w odbiorze. Nie wiem kiedy czas przemykał obok mnie, gdy tylko moja głowa znikała za okładką książki. W każdym z opowiadań poznajemy niepowtarzalne postacie jak John Skipton czy bracia Bennison. Uchwycenie codziennych zmagań tych ludzi z życiem wprawia czasami w chwile zadumy i analizy nad samym sobą.


?Twierdzenie, że współcześni ludzie stale się spieszą i nie mają nigdy czasu, żeby się zatrzymać i rozejrzeć, nie odnosi się do mnie?



Ocena 8/10

Książka jest troszkę łatwiejsza w odbiorze kiedy ma jakiś wspólny wykładnik, brakowało mi tego w poprzedniej części która prócz początku była zlepkiem rożnych niepowiązanych ze sobą opowiadań. Tutaj jedno wynika z drugiego, historie się zazębiają i łatwiej widzimy zmiany pór roku czy upływ czasu w Darrowby. Z przyjemnością sięgnę po kolejne części cyklu i Was również do tego zachęcam!

(Visited 51 times, 1 visits today)
Share