Każdego dopadną kiedyś “Mgły przeszłości” – Cezary Czyżewski [Przedpremierowo]

Czekałam i śledziłam postępy przy pracy nad drugim tomem przygód demonicy, bo pomimo iż zakończenie nie było mocno otwarte, pozostawiało naszej wyobraźni furtkę na domysły. Po prawie półtora roku możemy wleźć z buciorami w życie Siekierskiego po raz kolejny i potowarzyszyć temu jakże niezwykłemu fizykowi. Ponad rok temu miałam przyjemność nawiązać współpracę z Cezarym Czyżewskim i zatracić się w świecie z Alazzą w roli głównej, o czym możecie poczytać w tym poście.

Opis wydawcy:
Demonica Alazza nieoczekiwanie znika. Tadeusz Siekierski zaczyna szukać jej na własną rękę, co sprowadza na niego same kłopoty. Jednym z nich jest Justyna Zawadzka z domu Twardowska. Czy rzeczywiście jest tą, za którą się podaje?
W Bydgoszczy pojawia się tajemniczy Niemiec, zbierający po całej Europie stare, hitlerowskie dokumenty z czasów wojny. Agent Roszczak wraz z Piotrem Kownackim ruszają jego tropem. Czy zdołają pokrzyżować złowieszcze plany nazistów?
I co się stało z Alazzą?

Sielskie dni w leśniczówce Romana przerywa nieoczekiwany słup światłości. Sprawia to, że Tadeusz oraz Piotr mają luki w pamięci, a Alicja, czyli nasza długowieczna Alazza, znika bez śladu i żadnej informacji. Jak mogliście przeczytać w zajawce Bydgoszcz to nie nudne miasto i tajny oddział policji zwany Dziesiątką ma tam ręce pełne roboty. Kownacki łapie przez to pracowniczą stagnację i postanawia zrobić coś ze swoim życiem zawodowym, bo łapanie zwykłych złodziejaszków, kiedy wokoło kłębią się duchy, demony czy diabły, nie jest już szczytem jego aspiracji.
W mieście zaczynają dziać się rzeczy, które poruszą niebo i ziemię. Sami aniołowie pofatygują swoje pierzaste cztery litery, żeby namotać Siekierskiemu i Alazzie w szykach, a i otrzemy się przyjemnie o ciemne zakamarki piekła, które wypełzną w postaci Beliala.

Czego chcesz być boginią? Obojętności? Zapomnienia? Żalu? Możesz zmienić swoją naturę, siostro, ale nie zmienisz swojej duszy.

W powieści pojawia się wiele nowych wątków i kilka postaci które zawładną waszymi sercami. Justyna Zawadzka z domu Twardowska jest jednym z takich charakterów, które zapadają w pamięć i pozwalają uśmiechnąć się w czasie ich potyczek słownych z Tadeuszem. Łowczyni jest bardzo wyrazista, zrywna i wprowadzająca trochę iskry w “nudne jak flaki z olejem” (na pewno!) życie Tadka.
Tadeusz jak to Tadeusz trochę wieje cieniasem. Pokazuje nam chłop, że Ala powiększyła jego mentalne jaja i mniej waha się teraz podejmując decyzje dotyczące spraw tak niezwykłych, jakie dzieją się wokół, jednak nadal wydaje się zbyt nerdowaty i chuderlawy na ratowanie świata. Nie chce zdradzać Wam szczegółów, bo naprawdę przyjemnie odkrywa się powieść karta po karcie. Gdyby nie to, że mam teraz na głowie tyle spraw pochłonęłabym książkę na jednym posiedzeniu. To tylko 275 stron więc przyjemnie można spędzić wieczór, a akcja jest tak żywa i wartka, że nie potrafiłam się oderwać(chociaż musiałam ;__;).  Śledzenie podróży Alazzy przez jej minione byty pozwala nam na chwilę wytchnienia w tym rollercoasterze zdarzeń. Kiedy tylko akcja wraca do Bydgoszczy i pomniejszych polskich wiosek autor napięcie buduje stopniowo. Siedzimy jednak spięci jak struna przez całą lekturę, bo kiedy wydaje się nam, że już jesteśmy w pobliżu rozwiązania Cezary serwuje nam zimny prysznic, ale taki z nożem na gardle. Niektóre sceny spłatały mojej wyobraźni figla i (przypominam, że horrory to nie moja bajka, więc ludzie wychodzący ze ścian w ciemnych piwnicach to dla mnie czasem za dużo :P) ciężko było zasnąć, ponieważ sceny są opisywane realistycznie i całkiem swobodnie, jakby dla autora była to codzienność, że obcuje z demonami czy szamanami z bydgoskich lasów. Dostajemy tutaj bardzo ciekawą wizję współczesnej Bydgoszczy. Świat momentami mroczny, ale również prawdziwy. Choć to nie znaczy, że brakuje w Alazzie humoru. Autor ma dryg do dowcipnych scen i kultowych powiedzonek. W tym tomie spotkać równiez możecie ilustracje, które bardzo trafie oddają postaci przedstawione w książce!

– Nawet jeśli ktoś w rodzinie jest idiotą – mruknął i położył zakrwawioną rękę na nagim ramieniu Tadeusza – wciąż pozostaje częścią tej rodziny.


OCENA 9/10

Z ręką na moim czarnym sercu polecam wam świat przedstawiony przez Cezarego Czyżewskiego. W roku 2016 chwaliłam bardzo obiecujący debiut. Teraz polecam wam powieść dopracowaną, przemyślaną i napisaną tak sprawnie, że nie oderwiecie się aż do ostatniej strony. Wiem również, że już trwają prace nad kontynuacją, więc czekajcie cierpliwie, a może autor nagrodzi nas brakiem cliffhangera w kolejnej powieści! (Jesteś sadystą Cezary! To nieludzkie tak kończyć powieść!)

“Mgły przeszłości” dostępne w księgarniach już od jutra – 11 kwietnia 2018 roku!

 

(Visited 34 times, 1 visits today)
Share
  • Na pewno okładka nie zwróciłaby mojej uwagi, a szkoda, bo książka wydaje się interesująca. Może znajdę czas dla pierwszej części i jak mi się spodoba, będę kontynuować.

    Poza tym nominowałam Cię do LBA. Jeśli się w to bawisz, to zapraszam:

    Biblioteka Feniksa

  • Agnieszka Kaniuk

    Zapowiada się bardzo obiecująco. ?