Halo? Désirée to Ty?

Tytuł: Bezwstydna cnota
Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Rok wydania: 2007
Ilość stron: 240
Tłumaczenie: Małgorzata Szymanek

Mimo natłoku zajęć znalazłam czas na wciśnięcie w rozkład dnia cieniutkiej książki z biblioteki. Nie mam ostatnio nastroju na ciężkie książki fantasy, więc sięgam po niemęczące mózgu romanse z wątkiem kryminalnym. Standardowo są to książki Nory Roberts, nic nie poradzę, że mam sentyment do jej twórczości. Co tym razem przewinęło się przez wilcze łapki?

Grace McCabe, znana autorka kryminałów, jest wstrząśnięta śmiercią siostry, zgwałconej i zamordowanej. I odkryciem, że Kathleen, rozwiedziona nauczycielka, prowadziła podwójne życie. Żeby zdobyć pieniądze na adwokata i odzyskać prawo do opieki nad synem, pracowała w sekstelefonie. Grace nie zamierza czekać bezczynnie na wynik śledztwa, wbrew ostrzeżeniom przystojnego detektywa z wydziału zabójstw. Postanawia zwabić mordercę w pułapkę, w której ona sama będzie przynętą.

Fabuła:
Na początku poznajemy Kath, poukładaną do granic nauczycielkę, żyjącą rytmem ?praca, dom, sekstelefon, praca. Średnio pałamy do niej sympatią czytając jak odnosi się do odwiedzin siostry. Jest po rozwodzie, walczy o pieniądze na prywatnego detektywa, by odzyskać syna. Wtedy pojawia się Grace. Promyczek, który rozświetla tą książkę. Jest bardzo pozytywną i roztrzepaną postacią. Zamiast skupić się na odpoczywaniu i korzystaniu ze swojego urlopu, nadal klepie w klawiaturę wymyślając coraz to nowsze wątki do swojej kryminalnej powieści. Kto skupiałby się jednak na monitorze komputera kiedy za oknem pracuje idealny przykład mężczyzny drwaloseksualnego? Ed jest policjantem pracującym w wydziale zabójstw, bardzo delikatnym jak na prawie codzienne oglądanie martwych ludzi. Uwielbia majsterkować i nie jest zwolennikiem jedzenia mięsa.
Urlopową sielankę kończy śmierć siostry, uduszonej kablem telefonicznym we własnym domu. Morderca odnajduje chorą przyjemność w tym co robi, dlatego po jakimś czasie dochodzi do kolejnych zbrodni. Grace znajduje wsparcie emocjonalne w Edzie, jednak jej chęć zemsty zostaje sukcesywnie tłumiona.

 

„Życie nie zawsze jest grą, w której można wygrać inteligencją i uśmiechem, optymizm zaś jest zawodną tarczą przeciw złu i temu, że nie ze wszystkim można się pogodzić.”

 

Kompozycja:
Hmmmm?.thriller z wątkiem romantycznym. Muszę powiedzieć, że Norze Roberts dużo zgrabniej idzie pisanie kryminału niż romansu w tym przypadku. Od samego początku czytamy w napięciu i mimo tego, że wiemy kto zabił to poszukiwanie zabójcy jest ekscytujące. Grace jest zupełnym przeciwieństwem Eda, jednak bardzo uroczo się uzupełniają, sprawiając że ich przekomarzania sprowadzają uśmiech pomimo ponurego wydźwięku sprawy. Bardzo przystępne tłumaczenie, nie traci płynności, a autorka nie ślizga się po temacie, chociaż czasami mamy wrażenie zepchnięcia wątku kryminalnego na drugi plan.

 


OCENA 5/10

Mimo, że nie jest to wybitna literatura to bawię się przy takich książkach świetnie, umilając sobie leniwe wieczory czy popołudnia. Książki są cienkie, szybkie rozwiązanie sprawy nie angażuje nas jakoś bardzo, zabierając dzień czy skupiając na książce całą nasza uwagę. Nie napisze nic nowego i odkrywczego, jak to, że fanom pani Roberts polecam bez mrugnięcia okiem, a osobom nieznającym twórczości autorki polecam zapoznanie się z lepszymi dziełami tej pani i powrócenia do Bezwstydnej Cnoty w późniejszym terminie.

 

„Najprostszy sposób, żeby ludzie nie zawracali ci głowy, to dać im to, czego chcą. Albo sprawić, by myśleli, że im się to daje.”

(Visited 20 times, 1 visits today)